Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post metal. Pokaż wszystkie posty

Alkahest - Milk & Morphine [2011]



Krążek ten to bardzo ciekawa kompilacja kilku gatunków muzycznych. Uświadczymy słuchając go post metalu, sludge`u czy doom metalu. Całość w formie wolnych, niesamowicie melodyjnych numerów o stosownej oczywiście długości. Częste zmiany głównej linii melodycznej, zmiany temp oraz nieziemsko ciekawe wokalizy w znacznym stopniu wyróżniają tę produkcję kwintetu z Nowego Jorku.

Tracklist:
01. Sixtus
02. Milk & Morphine
03. Labrador
04. Gaius
05. Duchess

Myspace


Alkahest - Milk & Morphine [2011]

Huldra - Ashen Lips [2011]



Na ten krążek trafiłem przypadkiem i już od pierwszego numeru strasznie mi się spodobał. Melancholijne, pełne pogłosu post rockowe melodie w towarzystwie ciekawych wokali, z narastającym wciąż ciężarem to mój ulubiony przepis na ciekawą płytę. Długie kompozycje w delikatny sposób rozwijają się z każdą kolejną sekundą. Całość charakteryzuje swoista monotonia, która w tego rodzaju produkcjach jest całkowicie zamierzona oraz wręcz niezbędna, by ukazać mistrzostwo w budowaniu klimatycznych i rozległych krajobrazowo pejzaży. Trzy długie, przekraczające dziesięć minut suity poprzeplatane krótkimi ambientowymi przerywnikami wypadają naprawdę rewelacyjnie. Polecam wszystkim fanom post rocka/metalu czy atmosferycznego sludge`u.

Tracklist:
01. A Signal Permeates the Sky
02. The Beginning of All Things That Will Ever Be
03. Ashen Lips
04. The End of All Things That Ever Were
05. A Foothill Lies On the Backside of the Mountain That Looms Before Us

bandcamp

Huldra - Ashen Lips [2011]

Landforge - Creation Cycle [2011]



Creation Cycle to bardzo ciekawe połączenie doomu z post metalem. Niby budowa numerów skłania nas do stwierdzenia, że mamy właśnie do czynienia z doomem, lecz warstwa instrumentalna wielokrotnie przechyla się w stronę post metalu. Mamy więc dużo przestrzeni, ciekawe melodie bardzo atmosferyczne i subtelne. Czasem uświadczymy mocniejszego uderzenia, rytmicznych, pulsujących gitar. Jednym słowem bardzo przyjemny krążek, który może się podobać fanom wolniejszych temp, okraszonych bardzo przystępnymi melodiami. Brak wokaliz w niczym nie umniejsza atrakcyjności krążka, a wręcz przeciwnie. Muzyczna opowieść bez słów. One man band.

Tracklist:
01. The Unveiling
02. Archipelago
03. Verdant
04. Wheat
05. Pillars of Obsidian
06. Artifice
07. Erasure

Myspace

Landforge - Creation Cycle [2011]

Keepers Of The Capo - Winter Demo [2010]



Keepers Of The Capo to mało znany band z Massachusetts. Krótkie demo zawiera pięć kompozycji różnej długości, od jedno minutowego intra po dwunastominutową rozbudowaną suitę. W brzmieniu zespołu dominuje post metal, lecz także występuje lekki experimental, blues czy shoegaze. Jednym słowem zespół dobrze się bawi komponując swoją muzykę i ma dość spory potencjał.

Tracklist:
01. Birth of Venus
02. Cygnus
03. Winter
04. Cheezus
05. Dueling Harmonicas

bandcamp

Keepers Of The Capo - Winter Demo [2010]

Morne - Asylum [2011]



Najnowsze dzieło Morne to długi krążek, zawierający siedem równie długich kompozycji. W odróżnieniu od wcześniejszego albumu Untold Wait z 2009 roku, który znajdziecie tutaj zespół dość mocno złagodniał. Częste ucieczki w szerokie przestrzenie, subtelne melodie w klimatach post rocka to dość powszechne zabiegi na tym longplayu. Nie zabraknie także bardzo charakterystycznych dla zespołu motorycznych, monotonnych riffów i dość sporego niekiedy ciężaru. Albumowi bliżej już do post metalu, choć crustowe naleciałości często dają o sobie znać. Tak czy inaczej krążek ten to bardzo ciekawa propozycja dla sludgeowo/post metalowych fanów.

Tracklist:
01. Asylum
02. Edge Of The Sky
03. I Will See You
04. Killing Fields
05. My Return
06. Nothing To Remain
07. Volition

Myspace

Morne - Asylum [2011]

Hive Destruction - Secretvm Veritas [2011]



Secretvm Veritas to kolejny, bardzo ciekawy post metalowy krążek wydany w tym roku. Dziesięć niesamowicie różnych kompozycji dostarczy nie lada wrażeń. Od spokojnych, niemalże ambientowych kawałków po mocne, naszpikowane riffami fragmenty. Każdy z numerów to osobna historia, opowiedziana w lekki i porywający sposób. Niektóre momenty, jak końcówka numeru Extract&Distress robią naprawdę niesamowite wrażenie. Cała masa kombinowania, które nie zostało przekombinowane:). Krążek z wielką dawką akcji i fajnych, porywających momentów.

Tracklist:
01. Teeth Of Silver Teeth Of Gold
02. The Beginning
03. On Earth As In Heaven
04. Thy Will Be Done
05. Absolution Pt. I & II
06. To Serve King And Queen
07. The Earthly Trance
08. Extract&Distress
09. When It All Implodes
10. At The Top In The Fog

Myspace

Hive Destruction - Secretvm Veritas [2011]

Cosmonauts Day - Live Demos (EP) [2011]



Na tym krążku znajdziemy cztery kompozycje utrzymane w post metalowych klimatach, gdzieś także ocierające się o sludge. Muzyka oparta całkowicie na gitarowych riffach, pomimo swej powierzchownej słodyczy serwuje numery mające charakter lekko melancholijny, czasem nawet depresyjny i mocno niepokojący. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie, epki słucha się bardzo przyjemnie, głównie ze względu na dość duże urozmaicenia poszczególnych kompozycji.

Tracklist:
01. Cave of trees
02. Eashmeah
03. Scott Von Scogin
04. The Last Watchman

Bandcamp

Cosmonauts Day - Live Demos (EP) [2011]

Thee Letting Forth Of Fire - Carry Your Ash [2007]



Post metal może kojarzyć się z muzyką na jedno kopyto. Wielokrotnie tak niestety jest, że powstające nowe zespoły nic od siebie nowego nie dokładają. Tak się składa, że ten krążek takim przykrym przykładem nie jest. Różnorodne melodie, tempa czy wokalizy to norma w poszczególnych numerach. Czasem delikatnie, by po chwili uderzyć mocniej, to częste zabiegi na tym krążku. Długość kawałków przekraczająca dziesięć minut również sprzyja tak wielkiej różnorodności. Kawał porządnego grania.

Tracklist:
01. Children of War
02. You're Not Santa Claus
03. Awegwia
04. Seattle Takes My Friends Away
05. We Left Her In the Dust
06. The Petitions Of A Whore

Myspace

Thee Letting Forth Of Fire - Carry Your Ash [2007]

Moro Moro Land - Self Titled [2011]



Moro Moro Land to rosyjskie trio preferujące atmosferyczny sludge. Dwudziestominutowe demo to zbyt mało aby móc się zachwycić, jednak tego krótkiego czasu zespół nie zmarnował. Konkretne, bardzo urozmaicone melodie, ciekawe pomysły i z rzadka występujący wokal są na bardzo wysokim poziomie. Całość bardzo przyjemnie się chłonie i raczej nie ma miejsca na nudę. Bardzo fajny materiał.

Tracklist:
01. Harbour
02. Fufue. Fiffth
03. 12036 km
04. Procession
05. Exodus

Myspace

Moro Moro Land - Self Titled [2011]

Hearts of Atlantis - Hearts of Atlantis [2010]



Kilka miesięcy temu zamieściłem demo tego zespołu. Teraz przyszła kolej na pierwsze oficjalne wydawnictwo tej bardzo ciekawej formacji. Na krążku znajdziemy cztery długie, przekraczające dziesięć minut kompozycje. Pierwsza godna uwagi rzecz to wielce udane połączenie sludge`owego brudu z post metalową przestrzenią. Utwory są utrzymane w wolnych tempach, o dość niepokojącym brzmieniu. Poziom urozmaicenia numerów również jest na bardzo wysokim poziomie. Album pełen konkretnego, mocnego a także przestrzennego gitarowego grania. Krążek ten dowodzi niezbicie iż zespół bardzo intensywnie się rozwija, poszukuje własnej drogi. Ta sztuka biorąc pod uwagę ten album wychodzi kapeli wyśmienicie.
Absolutna rekomendacja!

Tracklist:
01. Chapter I. The warmth of nuclear winter
02. Chapter II. Three-quarters of slavery
03. Chapter III. Open your eyes
04. Chapter IV. Rebel song

Myspace


Hearts of Atlantis - Hearts of Atlantis [2010]

...And The Sky Is Full Of Star - ...The End [2011]



Rosyjska formacja grająca urozmaiconą formę sludge`u oraz śpiewająca w swym ojczystym języku. Połączenie z początku może wydawać się nieco dziwne, lecz zapewniam, że materiał wchodzi bardzo gładko. Naszpikowane ciekawymi pomysłami utwory to połączenie post metalowych patentów z agresywnymi wokalizami. Pięć kompozycji o różnym nasileniu emocji czy właśnie agresji. Rytmika utworów jest mocno połamana, wymagająca dość dużego skupienia i oddania. Czasem natrafiamy na momenty bardziej przejrzyste, można by powiedzieć senne, lecz po chwili jesteśmy ściągani w pole rażenia i atakowani kakofonicznymi riffami i drapieżnym wokalem.
Absolutna rekomendacja!

Tracklist:
01. I
02. II
03. II
04. IV
05. V

Myspace

...And The Sky Is Full Of Star - ...The End [2011]

Allochiria - EP [2010]



Jedyne co mnie naprawdę drażni na tym krążku, to wokal. Nie cała linia wokalna, lecz niektóre jej momenty. Chodzi o szczególną barwę głosu wokalisty, którą wykorzystuje w poszczególnych kompozycjach. Oczywiście nie jest ona jakaś nie do zniesienia, lecz wyraźnie mi przeszkadza. Jeśli chodzi o pozostałe elementy projektu to wypadają one nadzwyczaj dobrze. Pomimo faktu, że nie jest to jakieś odkrywcze granie, muzyka zespołu broni się zaskakująco dobrze wśród konkurencji. Ciekawe melodie, porządnie przemyślane i zagrane. Duża dawka melodyjności połączona z agresywnymi momentami.

Tracklist:
01. Aokigahara Forest
02. Lust Awakens the Desire to Possess. And that Awakens the Intent to Murder
03. Man is the Measure of All Things

Myspace

Allochiria - EP [2010]

Dinitrios - Constellations And Cloudy Skies [2010]



Krążek ten zawiera pięć krótkich, lecz ciekawych numerów. To raczej epka bądź demo, gdyż materiał trwający siedemnaście minut krążkiem nazwać niewypada:). Post metalowe granie, czasem mocno zaskakujące lekkim stonerowym nalotem. Zespół w lutym nagrał kolejny materiał, jeszcze krótszy niestety. Jednak w późniejszym terminie ma się pojawić wersja rozszerzona.

Tracklist:
01. Today, The Earth Burned Down
02. The Night Sky in November
03. Our Ghosts, Your Ghosts
04. These Dreams We've Been Dreaming
05. Dr. Ruckers Happy Fun-Time Feel Good Post-Rock Song

bandcamp

Dinitrios - Constellations And Cloudy Skies [2010]

Shriner - EP [2011]



Epka ta to porządne sludge`owo post metalowe granie. Trzy długie kompozycje przypominające nieco North czy inne kapele tego nurtu muzycznego. można by się doszukać tak naprawdę całej masy innych podobieństw. Czego więc możemy się spodziewać po tym krążku? Standardowe granie, łączące mocne i agresywne uderzenia z subtelniejszymi momentami większej przestrzeni, spokoju i ciekawie brzmiących melodii. Całokształt jednak przekonuje do siebie mocno oraz dobrze wróży tej młodej kapeli z USA.

Tracklist:
01. Oh, Priestess
02. Legend Of The Five Sun
03. Phantom Omens

bandcamp

Shriner - EP [2011]

Matt Folcik - Commence the Madness EP [2010]

o

Jednoosobowe projekty parające się tworzeniem post rockowo/metalowych wariacji nie brakuje. To dość powszechne schorzenie w tej formie ekspresji. Dokładnie takim tworem jest ten krążek. trwający prawie godzinę album to kompilacja przestrzennych, bardzo subtelnych momentów, zbliżających się nieco pod ambient. Żeby nie było zbyt nudno i słodko, uświadczymy czasem konkretniejszych momentów w postaci bardziej drapieżnych fragmentów. A na nudę raczej nie mamy co narzekać. W poszczególnych utworach dzieję się całkiem sporo, bardzo ciekawa propozycja z USA. Fani legendarnej formacji Pink Floyd znajdą na tym krążku całkiem udany cover tego zespołu.

Tracklist:
01. Familiar Receptivity
02. Rhythm to Ancient Forest that Have Burned
03. Social Paradox
04. High on Lows
05. An Explosion of Fluid
06. 00
07. Wish You Were Here (cover)
08. Leaving Earth

Myspace

Matt Folcik - Commence the Madness EP [2010]

Ciders - `A La Fin De La Riviere [2010]



Kolejny rewelacyjny krążek jeżeli chodzi o klimat i pomysł na prezentowanie własnego, niepowtarzalnego brzmienia. Po wcześniejszych kosmicznych wojażach z What Mad Universe, przenieśmy się w nieco inne, a zarazem równie ciekawe miejsce. Witamy w miejscu gdzie kilka stuleci temu królowały statki parowe, majestatycznie sunące przez jedną z największych i najbardziej znanej rzece USA. Mowa oczywiście o Missisipi, potężnej, groźnej i pięknej zarazem. Siedem arcyciekawych numerów, niesamowicie plastycznych i wciągających. W trakcie trwania tych siedmiu numerów wielokrotnie zostaniemy zaskoczeni niespodziewanymi zmianami akcji, choć główny motyw przewodni pozostaje wciąż ten sam. Bardzo głęboki i hipnotyzujący głos wokalisty również jest bez zastrzeżeń. Cała masa różnego rodzaju instrumentów, melodie wywodzące się gdzieś z folkowych korzeni sprawia fenomenalne wrażenie. Ten świeży powiew powinien się Wam spodobać, zespół z całą pewnością zasługuje na głębsze poznanie,
Absolutna rekomendacja!

Tracklist:
01. Devineur
02. The Spirit Of Jean Lafitte
03. E.
04. Atchafalaya Gator Hunt
05. Rougarou
06. At River's End
07. Devineur (reprise)

Myspace
Ciders - `A La Fin De La Riviere [2010]

What Mad Universe - A Cosmic Chapter With Gaia [2010]



A Cosmic Chapter With Gaia to ostatnie osiągnięcie francuskiej post metalowej kapeli. Po wcześniejszej epce i demie, zespół zdołał wypracować swój własny, bardzo ciekawy styl. Mocne i bardzo konkretne, gitarowe granie wraz z wyśmienicie pasującą perkusją tworzy dziewięć bardzo dobrych kompozycji, wielokrotnie zmieniających swe oblicze. Od subtelnych i delikatnych fragmentów po potężne gitarowe popisy. Ciekawie też w całość wkomponowuje elektronika. Każdy numer to odmienna kompozycja, z własnym niepowtarzalnym charakterem. Niby post metalowy zespół, podążający dawno już przetartymi szlakami, a jednak słuchając tego krążka możemy być wielokrotnie zaskoczeni, czy to za sprawą świetnie przemyślanych melodii albo bardzo oryginalnemu brzmieniu. Poszczególne numery są niezwykle przestrzenne, a tytuły każdego utworu nawiązują do Wszechświata.
Absolutna rekomendacja!

Tracklist:
01. From Alpha Ursae Minoris (part.1)
02. And The Sun's Still Silent
03. Eris In The Sky
04. Mu Area D
05. Cosmic Chapter
06. Across The Monolith
07. Autumnal Forest On Mars
08. Orion
09. To Sigma Octantis (part.2)

Myspace

What Mad Universe - A Cosmic Chapter With Gaia [2010]

Eyes of Amphibians - Centrinės Azijos Salamander [2010]



Krótka ale bardzo treściwa i dobrze wróżąca na przyszłość propozycja muzyków pochodzących z Rosji. Niezbyt obszerne kompozycje obdarzone zostały bardzo dużą dawką żywiołowości i energetycznego kopa. Zróżnicowane wokalizy zahaczają wielokrotnie o post hardcorowe stylistyki. Często jesteśmy atakowani ścianą dźwięku, niesamowicie hałaśliwą, by po krótkiej chwili przejść do rejonów bardziej stonowanych i delikatniejszych.

Tracklist:
01. Sdkdne12900921
02. Between A Date Af Birth & A Date Of Death
03. 9 (Nine)
04. Sergey Stepanov Must Come Back Soon

Myspace

Eyes of Amphibians - Centrinės Azijos Salamander [2010]

Cloud Zone - Demo [2010]



Kolejna krótka pozycja, tym razem zespół pochodzący z Malmö w Szwecji. Dość wyraźne słyszalne zabarwienie progresywne w poszczególnych numerach może nie przypadło mi do gustu, lecz już bardziej klasyczne post metalowe granie jak najbardziej. Słychać wyraźnie, że zespół ma jakiś pomysł na siebie, lecz jeśli o mnie chodzi, to powinien iść w stronę właśnie post metalu. Ta część dema jest jak najbardziej w porządku. Ale to oczywiście tylko moje , skromne zdanie.

Tracklist:
01. Launched into orbit
02. Tadoma
03. Illusory Skies

Myspace


Cloud Zone - Demo [2010]

Io Apreo - EP [2010]



Krótka epka pochodzącej z Samary rosyjskiej formacji to cztery numery długości około pięciu minut. Bardzo wyraźnie i ostro zarysowane partie gitar wypadają bardzo ciekawie. Wokalista wrzeszczy jak przystało na tego typu produkcje. Poszarpana i połamana rytmika dopełnia ogólnego brzmienia zespołu, dość ciekawego jak na połączenie sludge`u z post metalem. Zespół wypracował bardzo fajne brzmienie o mocno niepokojącym zabarwieniu.

Tracklist:
01. 2
02. 11
03. 9
04. 12

Myspace

Io Apreo - EP [2010]