Fornax Chemica - Chemical Furnace [2010]



Album ten to prawdziwa wyżerka dla maniaków technicznego, instrumentalnego oraz bardzo spokrewnionego z brzmieniem prezentowanym przez Tool grania. Kolejny zespół z Antypodów godny uwagi. Prawie godzinny album naszpikowany arcyciekawymi riffami, zawartymi w formie bardzo długich kompozycji, które pomysłami w nich wykorzystanymi mogłyby obdzielić niejeden krążek. Nieoczekiwane zmiany nastroju, temp czy ciężaru to powszechne zabiegi spotykane w czasie trwania tego longplaya. Zespół ma już na swoim koncie supportowanie takiej gwiazdy jak Cult Of Luna, więc takim ciosem znikąd już nie jest. Absolutnie album godzien uwagi, ze względu na jego poziom techniczny i bardzo ciekawe pomysły.
Absolutna rekomendacja!

Tracklist:
01. Chemical Furnuace
02. Seismic Charge
03. O.H Krill
04. Accelerated Decrepitude

Myspace

Fornax Chemica - Chemical Furnace

Stonehelm -Stonehelm [2010]



Trio pochodzące z Kalifornii raczy nas swoją wizją stoner/doom`owych patentów. Prawie godzinny album to osiem utworów, których wspólną cechą jest dość spory ciężar oraz średnie tempa. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie, niesamowicie szybko materiał nas przekonuje do siebie, dostarczając ciekawej rozrywki. Panowie z zespołu nie ukrywają swojej miłości do używek, co odzwierciedlenie tego faktu wielokrotnie wyczujemy podczas słuchania kolejnych numerów. Album pełen świeżości, polotu oraz stonerowej żywiołowości.

Tracklist:
01. Hyborian Tale
02. Towers Of Black
03. Vualt Dweller (13)
04. Zombie Apocalypse 420
05. Scumbag
06. Acid Blur(Green Tab)
07. Deep Space Doom
08. So High We Hail( Lord In Green)

Myspace

Stonehelm -Stonehelm

The House of Capricorn - Sign of the Cloven Hoof [2010]



The House of Capricorn to kwartet z Nowej Zelandii parający się graniem mocego i bardzo żywiołowego stoner metalu. Proste melodie w ich wykonaniu szybko wpadają w ucho dzięki swej bardzo pulsującej rytmice. Ciekawie na tle zespołu wypada wokalista świetnie dopełniając swym głosem cały krążek. Mięsisty i konkretny album to świetnie zagrana i dość ciekawa propozycja dla fanów zapiaszczonych dźwięków.

Tracklist:
01. Aurora Funeralis
02. Crowned & Drained
03. A Devilish Manifesto
04. Archways
05. Old Redhook
06. A Candle for the Morning Star
07. Hymn
08. Sol
09. The Inveterate
10. Lord of Light and Pride
11. Under Southern Skies
12. Claws of Fog
13. Awakening to Shrinking Light

Myspace

The House of Capricorn - Sign of the Cloven Hoof

Grunwald - Pole Chwały 17.VII.2010



Mała plamka na mapie równo sześćset lat temu była świadkiem największej średniowiecznej batalii. Sześć wieków historii, a jak z bicza strzelił. Na pustych polach Grunwaldu starły się dwie wielkie potęgi europejskiego świata. Wynik wszyscy doskonale znają. Przypominali nam o nim malarze jak Jan Matejko czy mistrz pokrzepiania serc Henryk Sienkiewicz. Wydarzenie, którego wpływ na późniejsze losy Europy był ogromny szerokim echem odbija sie po dziś dzień. I dziś właśnie stulecia od tego wydarzenia w tak okrągłą rocznicę będziemy świadkami ponownych zmagań wojsk Polsko-Litewskich z Wielkim Zakonem Krzyżackim. Krzyżacy podobno rozgryźli Unię i szykują niespodziankę:)) Lecz rozstrzygnięcie może być tylko jedno.
Po południu ziemia grunwaldzka znów przyjmie w swe objęcia dwa nagie miecze przy wtórze chrzęstu żelaza, krzyku konających rycerzy i śpiewie wydobywającym się z tysięcy polskich gardeł. Duchy poległych żądają krwi oraz pamięci. Dziś jest dobry dzień na umieranie.

Shrooms & Rooms - Demo [2005]



Sama okładka już przywołuje na mej twarzy uśmiech związany z doświadczeniami w spożywaniu pewnego rodzaju środka na lepsze samopoczucie:)) Ach te kolory!
Się rozmarzyłem trochę.... Wracając do meritum, album ten to psychodeliczna podróż do mocno tajemniczych i niezgłębionych standardowymi metodami poznawczymi rejonów ludzkiej jaźni. Transowe i wolne kompozycje wchłaniałem całym sobą, proste z pozoru melodie z każdym przesłuchaniem zyskują na wartości ukazując swe wielorakie zalety. Każdy utwór to jeden motyw, powtarzany w nieskończoność, z lekkimi odchyleniami w różnych kierunkach. Zwolnienia, wyciszenia czy narastający ciężar to najczęstsze zabiegi występujące na tym albumie. Nie mam bladego pojęcia o losach zespołu, bardzo ciężko znaleźć jakiekolwiek wzmianki o nim, nie wiem czy kapela istnieje nadal. Potencjał band ma/miał naprawdę niezwykły.
Absolutna rekomendacja!

Tracklist:
01. Belling
02. Bailed Out (Bailed In)
03. Waiting Death (Wasting Time)
04. Hangman's Dreams
05. Love Gone Bad?
06. Hawk Eyed Girl
07. The One You Never Wanna Know
08. Drift Away
09. Shrooms & Rooms

Brak myspace

Shrooms & Rooms - Demo

Zero Nowhere - Witchcraft EP [2010]



Zero Nowhere to poboczny projekt członka polskiej formacji Eyes Like Halogen. Solowy materiał delikatnie odbiega od sludge`owej stylistyki macierzystej formacji serwując nam subtelniejsze melodie z pogranicza psychodelicznego rocka, ale także z lekkim lukrem w postaci post rockowych momentów mocno urozmaicających całość krajobrazu. Krótkie, lecz zarazem urozmaicone kompozycje to przyjemny przystanek pośród mocniejszych dźwięków, doskonale wypełniających pustą przestrzeń pomiędzy zniszczonymi emocjami. polecam każdemu zwolennikowi podróży z zamkniętymi oczyma, a jest co zwiedzać. Materiał udostępniony za darmo, dziękuję autorowi za kontakt.
Absolutna rekomendacja!

Tracklist:
01. Woodsman's Pipe
02. Sloth Song
03. Inside Nowhere
04. Green Paintings
05. Witchcraft Night
06. Shadows

Myspace

Zero Nowhere - Witchcraft EP

Adai - Felo De Se [2010]



Adai, kapela z Denver wśród fanów melodyjnego sludge`u pozycję ma już mocno wykrystalizowaną. Najnowsze dzieło tego duetu to pięć kompozycji nie przekraczających pięciu minut. Potężne i bezkompromisowe riffy który wtóruje dość rzadko występujący wokal to solidna porcja hałasu w świetnej postaci. Agresja otoczona ciekawymi melodiami, klasycznymi patentami i tym czymś co pozostawia dłuższy ślad w muzycznej pamięci słuchacza. Dość krótko, aczkolwiek całkiem treściwie. Na uwagę zasługują tytuły utworów, czytane w chronologicznej kolejności tworzą całkiem ciekawą historię:))

Tracklist:
01. Trigger
02. Powder
03. Ammunition
04. Bodies
05. Graves.

Myspace

Adai - Felo De Se

Heaven In Her Arms - Paraselene [2010]



Stylistyka prezentowana przez ten japoński zespół to dość szerokie spectrum post rockowych patentów przeplatanych z agresywnymi wokalizami w bardzo rozbudowanej i wciągającej formie. Długie kompozycje naszpikowane różnorakimi zwrotami akcji to najkrótszy i zarazem najbardziej obrazujący opis czego możemy się spodziewać podczas obcowania z tym materiałem. Wielopłaszczyznowe melodie, dość mocno zaakcentowany smutek przykryty wyrazistą agresją oraz różnorakie tempa poszczególnych kompozycji szalenie "podchodzą'' słuchaczowi. Najbardziej do gustu przypadł mi wyszeptany utwór zatytułowany Echoic Cold Wrist oraz jego kontynuacja Halycon. Kawał świetnego i bardzo przemyślanego klimatu.

Tracklist:
01. 46x
02. Anamnesis Of Critical
03. Morbidity Of White Pomegranate
04. Jade Vine
05. Echoic Cold Wrist
06. Halcyon
07. Butterfly In Right Helicoid
08. Veritas

Myspace

Heaven In Her Arms - Paraselene

Kingdom - Hemeltraan [2010]



W końcu po dość długim oczekiwaniu związanym z mocnym opóźnieniem powraca z nowym materiałem belgijska formacja Kingdom. Nie ukrywam, że jest to najbardziej oczekiwany album mający ukazać się w tym roku, przebijający nawet Eve Ufomammut`s pod tym względem. Znając już od dość dawna klip do jednego z utworów zna nowej płycie zacierałem ręce by móc posłuchać całego materiału. Wreszcie sztuka ta mi się udała i jestem świeżo po przesłuchaniu materiału. Pierwsze pytanie które nasunęło mi się na myśl to dlaczego tak krótko??? Pół godziny to trochę za mało jak na moje wymagania, biorąc pod uwagę długi czas od poprzedniego dema Kingdom. Nowe oblicze zespołu jest zdecydowanie bardziej drone`owe, stonowane mimo wszystko. Już pierwszy utwór wprowadza nas w trans, paraliżuje i w niesamowity sposób przyciąga. Dziewięć minut atmosferycznego szeptu podnosi poziom apetytu na kolejne utwory. Kolejny kawałek to dobrze już znany od jakiegoś czasu utwór Ruina Where Men Go to Die. Kawałek choć krótki, to szalenie intensywny w swym przekazie. Pesymistyczny oraz nihilistyczny zastrzyk zwątpienia w najlepszej z możliwych form. Instrumentalne bolero trwające cztery minuty powala słuchaczy wzbudzając fale dreszczy, przebiegających po plecach kaskadami przyjemnych pocałunków.
Po tym utworze następuje chwila odprężenia w ambientowo drone`owej otoczce. Może ciut zbyt długiej, lecz chwilę później budzimy się ze snu, bo o to za pomocą swej kolosalnej formy wybudza nas kolejny kawałek. Potężnie na samym początku przy wtórze obłąkańczego wokalu po chwili ukazuje bardziej klasyczne oblicze Kingdom. Za środkową część numeru właśnie kocham ten zespół! Ten śpiew...to trzeba samemu posłuchać, euforii z obcowania z materiałem nie jestem w stanie opisać. By pokazać pełnię doskonałości potrzeba trochę innego medium by w pełnej krasie pokazać klasę jaką prezentuje Kingdom na tym albumie. Na usta ciśnie się cytat z pewnego filmu:"Pięknie, jak tu pięknie.Nie mogę tego opisać....trzeba było wysłać tu poetę...". Ostatni kawałek to znów wyciszenie, które stopniowo przekształca się klarowną melodię, by w ostatnich minutach swego istnienia nabrać bardziej klarownej postaci i eksplodować z siłą tysiąca megaton! I to już niestety koniec albumu.
Podsumowując jestem w pełni usatysfakcjonowany długo oczekiwanym krążkiem z małym jednak zastrzeżeniem co do jego trwania.
Absolutna rekomendacja!

Tracklist:
01. Altema 8:40
02. Ruina Where Men Go to Die 4:24
03. A Quiet 7:27
04. Rivers Rage 5:21
05. Elude 6:48

Myspace

Kingdom - Hemeltraan download

Cultura Tres - La Cura [2008]



Kwartet prosto z Wenezueli prezentuje nam swych czternaście kompozycji, będącymi energetycznym kopem prosto w sam środek dupy. Krótkie, pełne żywiołowych zaśpiewów czy ciekawych riffów numery to ciekawie brzmiące melodie o bardzo dużym poziomie urozmaicenia. Z pośród tak dużej liczby propozycji każdy z pewnością wybierze dla siębie coś ciekawego, zespół naprawdę godny uwagi, nie tylko ze względu na dość orientalne pochodzenie.

Tracklist:
01. A Brighter Light 4:00
02. Libertad 3:57
03. Crosses and Lines 4:18
04. Lost 3:50
05. My Word 5:10
06. No más sangre 3:24
07. South American Sickness 3:21
08. Third World Sentence 5:37
09. Muere 4:12
10. And Then I Woke Up 4:17
11. Down South 3:36
12. La cura 3:40
13. Stolen Youth 3:26
14. El último día 2:03

Myspace

Cultura Tres - La Cura download

BIIPIIGWAN - God's Hooks [2010]



Ten młody kanadyjski zespół w dośc mocny sposób wkroczył na sludge`ową scenę. Debiutancki materiał tego kwartetu to mocne i bardzo ciekawe kompozycje, dość krótkie, a takowych to niestety fanem nie jestem. Pomimo tej "rażącej wady" całość przedstawia dość ciekawą, lecz niestety oklepaną koncepcję tworzenia muzyki. Pomimo dobrego poziomu oraz ciekawych pomysłów materiał raczej niczym szczególnym się nie wyróżnia. Ot dobre sludge`owe łojenie.

Tracklist:
01. Beaches 3:22
02. Vegemite 2:52
03. In War 5:22
04. God's Hooks 3:50
05. Crimson Sword 3:40
06. Rhett 2:08
07. B'il Sabab 4:50

Myspace

BIIPIIGWAN - God's Hooks download

Terzij De Horde - A Rage of Rapture Against the Dying of Light [2010]



Do tego zespołu przylgnęła naklejka z napisem post black metal. Można by się skłonić do takich wniosków, lecz tutaj pojawia się pytanie, czy aby na pewno słusznie. Nie ma się co sprzeczać o szufladę w której znajdzie się ten ciekawy zespół. Cztery utwory na tym krążku to naprzemienne zmiany tempa, wściekle brzmiące wokale oraz bardzo duży poziom innowacyjności. Połączenie sludge`u z typowo black metalowymi galopadami sprawia dośc ciekawe wrażenie i na dobrą sprawę może się całkiem podobać. Półgodzinny materiał to świeża dawka pokręconej do granic możliwości eksplodującej wręcz ekspresyjności.

Tracklist:
01. Prometheans 3:51
02. Vertigo - The Mithraic Ritual 9:59
03. The Roots of Doomsday Anxiety 6:42
04. Non Timetis Messor 7:52

Myspace

Terzij De Horde - A Rage Of Rapture Against The Dying Of Light download

Alegionnaire - Demos [2008]



Kolejny band zza oceanu. Tym razem panowie z Kentucky raczą nas swoim dziełem. Trzy krótkie, instrumentalne kompozycje to dzika mieszanka sludge`owo stonrowych riffów o dość znacznym urozmaiceniu. Połamane tempa, wielokrotnie zaskakujące i wywołujące lekkie niedowierzanie. Jedynym minusem jest fakt braku wokalisty, a momentami muzyka tego zespołu bardzo wiele zyskałaby dzięki jakimś wokalnym popisom, stosownie dobranym dla zaistniałej sytuacji.

Tracklist:
01. The Gentle Art of Sacrifice 3:39
02. Holy Smokes 4:38
03. Sound & Fury 3:37
04. White Stag 5:39

Myspace

Alegionnaire - Demos download

Devil Riding Shotgun - Demo [2010]



Ciekawe trio z Portland USA to mieszanka stoner/doom/metalu ze specyficznym rozbujaniem w klimatach blues`owych. Kompozycje o dużym ciężarze okraszone ciekawie wypadającym wokalem oraz dośc mocno wyczuwalnym 'niechlujstwem'. Trochę ponad dwadzieścia minut ciekawych pomysłów, mocno urozmaiconych oraz bardzo przyjemnie wpadających w ucho.

Tracklist:
01. Lost 4:00
02. My Breath 5:53
03. Who Am I? 3:43
04. Here You Go 5:32
05. Fetish 5:14

Myspace

Devil Riding Shotgun - Demo download

No Hope - Big Block Damnation [2009]



Nazwa tego Niemieckiego projektu w pełni oddaje klimat utworów serwowanych na tej pół godzinnej epce. Mięsiste i bardzi besymistyczne w swym wyrazie kawałki to powolne walcowanie ścianami gitar z dość minimalnie i niepozornie brzmiącą sekcją perkusyjną doskonale komponującą się jednak z całością. Pierwszy utwór zatytułowany Through Sad Eyes to świetny przykład cudownie brzmiącej głównej lini melodycznej, w piękny sposób poszarpanej poprzez częste zmiany nastroju. Naprawdę kawał świetnie zagranego sludge/ doom`u.

Tracklist:
01. Through Sad Eyes 7:48
02. No Difference 8:48
03. M-Lady 4:48
04. Aglophobia 8:17

Myspace

No Hope - Big Block Damnation download