Landforge - Creation Cycle [2011]



Creation Cycle to bardzo ciekawe połączenie doomu z post metalem. Niby budowa numerów skłania nas do stwierdzenia, że mamy właśnie do czynienia z doomem, lecz warstwa instrumentalna wielokrotnie przechyla się w stronę post metalu. Mamy więc dużo przestrzeni, ciekawe melodie bardzo atmosferyczne i subtelne. Czasem uświadczymy mocniejszego uderzenia, rytmicznych, pulsujących gitar. Jednym słowem bardzo przyjemny krążek, który może się podobać fanom wolniejszych temp, okraszonych bardzo przystępnymi melodiami. Brak wokaliz w niczym nie umniejsza atrakcyjności krążka, a wręcz przeciwnie. Muzyczna opowieść bez słów. One man band.

Tracklist:
01. The Unveiling
02. Archipelago
03. Verdant
04. Wheat
05. Pillars of Obsidian
06. Artifice
07. Erasure

Myspace

Landforge - Creation Cycle [2011]

Keepers Of The Capo - Winter Demo [2010]



Keepers Of The Capo to mało znany band z Massachusetts. Krótkie demo zawiera pięć kompozycji różnej długości, od jedno minutowego intra po dwunastominutową rozbudowaną suitę. W brzmieniu zespołu dominuje post metal, lecz także występuje lekki experimental, blues czy shoegaze. Jednym słowem zespół dobrze się bawi komponując swoją muzykę i ma dość spory potencjał.

Tracklist:
01. Birth of Venus
02. Cygnus
03. Winter
04. Cheezus
05. Dueling Harmonicas

bandcamp

Keepers Of The Capo - Winter Demo [2010]

Morne - Asylum [2011]



Najnowsze dzieło Morne to długi krążek, zawierający siedem równie długich kompozycji. W odróżnieniu od wcześniejszego albumu Untold Wait z 2009 roku, który znajdziecie tutaj zespół dość mocno złagodniał. Częste ucieczki w szerokie przestrzenie, subtelne melodie w klimatach post rocka to dość powszechne zabiegi na tym longplayu. Nie zabraknie także bardzo charakterystycznych dla zespołu motorycznych, monotonnych riffów i dość sporego niekiedy ciężaru. Albumowi bliżej już do post metalu, choć crustowe naleciałości często dają o sobie znać. Tak czy inaczej krążek ten to bardzo ciekawa propozycja dla sludgeowo/post metalowych fanów.

Tracklist:
01. Asylum
02. Edge Of The Sky
03. I Will See You
04. Killing Fields
05. My Return
06. Nothing To Remain
07. Volition

Myspace

Morne - Asylum [2011]

The Lion's Daughter - And Their Masters Bled For Days [2011]



Cztery krótkie, lecz mocne i bardzo żywiołowe kompozycje zespołu z USA. Numery pochodzą ze splitu z innym sludge`owym bandem Fister. Mocno, konkretnie i bardzo agresywnie, oto chyba najkrótsza i najlepsza charakterystyka muzyki, jaką prezentuje nam ten młody zespół.

Tracklist:
01. Apathy Worm
02. Dead Earth
03. We Are Abomination
04. The Horror Of Existence

Daughter - And Their Masters Bled For Days [2011]

Dyskinesia - Dyskinesia [2009]



Gdy natrafiłem na ten krążek, pomyślałem, że trafiłem na coś rewelacyjnego. Poniekąd takie mam wrażenie, lecz nie do końca. Konkretniej, jeden z numerów rozwalił mnie od pierwszego odsłuchania. Mowa o utworze Il Secondo Giorno. Pozostałe numery niespecjalnie do mnie przemawiają niestety. Dlatego też mam bardzo mieszane uczucia co do tego krążka. Wracając jednak do wspomnianego numeru, to w moim przekonaniu jest on wręcz cudowny. Pulsujący od pierwszych taktów, z hipnotycznym riffem oraz bardzo dużą melodyjnością. Gdyby nie ten numer to album przepadłby gdzieś w archiwum. Jednak tak się nie stało, pomimo swej nierówności i 'tylko' jednemu killerowi krążek ten często rozbrzmiewa z pokoju.

Tracklist:
01. I'ultimo Giorno
02. Giorno Zero
03. Il primo giorno
04. Il Secondo Giorno
05. Adesione Al Principio Di Conservazione Della Materia

Myspace

Dyskinesia - Dyskinesia [2009]

Bong - Beyond Ancient Space [2011]



Trzeci krążek formacji, jak sama nazwa wskazuje zawiera całą gamę kosmicznych pejzaży malowanych grubą, psychodeliczną kreską. Trzy bardzo długie kompozycje przekraczające dwadzieścia pięć minut to nie lada gratka dla fanów powolnych, medytacyjnych dźwięków. Muzyka mocno oparta na droneo`wym schemacie, jednak zacznie bardziej melodyjna i przystępna. Każdy pojedynczy dźwięk, riff czy uderzenie perkusji pasuje wręcz idealnie. Dodatkowym bardzo ważnym atutem krążka jest rewelacyjny wokal, pełen mistycyzmu i swoistego niepokoju. Pomimo dość leniwej formy całego projektu, album ten mija dość szybko i mamy ochotę na więcej.

Tracklist:
01. Onward To Perdуndaris
02. Across The Timestream
03. In The Shadow Of The Towers

Myspace

Bong - Beyond Ancient Space [2011]

Below - St. Anthony's Fire [2010]



St. Anthony's Fire to krążek zawierający cztery długie, powolne i ciekawe zarazem kompozycje. Proste, niezbyt skomplikowane melodie, leniwie się rozwijają poprzez powolne tempa i duży ciężar. Całość oparta na ciężkich, przytłaczających riffach, które swym ciężarem niekiedy robią fantastyczne wrażenie. Nie uświadczymy na tym krążku żadnych, zbędnych fajerwerków czy zabiegów, które mogłyby w jakiś sposób rozpraszać. Porządne ciężkie granie.

Tracklist:
01. Khnum-Khufu
02. Ancient Tongue
03. Born Too Late
04. Dosed

Below - St. Anthony's Fire [2010]

Blue Aside - The Orange Tree [2010]



Bardzo ciekawa okładka zwiastuje równie ciekawy krążek. Bardzo fajna propozycja łącząca mocne gitarowe riffy z subtelnymi wokalizami. Pełna melodyjności, spójna, a zarazem wielce zróżnicowana płytka. Pięć średniej długości kompozycji utrzymanych w brzmieniach minionych dekad, gdzie doomowe zespoły lubowały się wręcz w gitarowych solówkach. Duża dawka psychodelii również robi fenomenalne wrażenie. Polecam gorąco ten bardzo udany krążek.

Tracklist:
01. The Traveler of Time and Space
02. Otis' Sun
03. Orange Eyes
04. Black Rays
05. The Inevitable Journey

Myspace

Blue Aside - The Orange Tree [2010]

Hive Destruction - Secretvm Veritas [2011]



Secretvm Veritas to kolejny, bardzo ciekawy post metalowy krążek wydany w tym roku. Dziesięć niesamowicie różnych kompozycji dostarczy nie lada wrażeń. Od spokojnych, niemalże ambientowych kawałków po mocne, naszpikowane riffami fragmenty. Każdy z numerów to osobna historia, opowiedziana w lekki i porywający sposób. Niektóre momenty, jak końcówka numeru Extract&Distress robią naprawdę niesamowite wrażenie. Cała masa kombinowania, które nie zostało przekombinowane:). Krążek z wielką dawką akcji i fajnych, porywających momentów.

Tracklist:
01. Teeth Of Silver Teeth Of Gold
02. The Beginning
03. On Earth As In Heaven
04. Thy Will Be Done
05. Absolution Pt. I & II
06. To Serve King And Queen
07. The Earthly Trance
08. Extract&Distress
09. When It All Implodes
10. At The Top In The Fog

Myspace

Hive Destruction - Secretvm Veritas [2011]

Cosmonauts Day - Live Demos (EP) [2011]



Na tym krążku znajdziemy cztery kompozycje utrzymane w post metalowych klimatach, gdzieś także ocierające się o sludge. Muzyka oparta całkowicie na gitarowych riffach, pomimo swej powierzchownej słodyczy serwuje numery mające charakter lekko melancholijny, czasem nawet depresyjny i mocno niepokojący. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie, epki słucha się bardzo przyjemnie, głównie ze względu na dość duże urozmaicenia poszczególnych kompozycji.

Tracklist:
01. Cave of trees
02. Eashmeah
03. Scott Von Scogin
04. The Last Watchman

Bandcamp

Cosmonauts Day - Live Demos (EP) [2011]

Celephaïs - Becoming The Deceased [2011]



Celephaïs to ciekawy niemiecki projekt łączący post rockowe pasaże z black metalowymi momentami. Tego rodzaju hybrydy to nurt, który w ciągu ostatnich lat przeżywa istny rozkwit. Bardzo dobrze się więc dzieje, że w tak skostniałym gatunku jakim jest black, coś się dzieje. Świeże, pełne przestrzeni brzmienia, cała masa różnorakich emocji powoduje, że takie albumy słucham z wielką przyjemnością. Nawet jeśli nie lubicie blackowej ekspresji, a uwielbiacie bardzo atmosferyczne klimaty ten krążek przypadnie Wam do gustu.

Tracklist:
01. Solace
02. Shroud Of Mirrors
03. Becoming The Deceased
04. Our Hideout Among The Stars

Celephaïs - Becoming The Deceased [2011]

Fister - Bronsonic - Lethal Overdose Edition [2011]



Czy znacie większego twardziela niż Charles Bronson? Podobno nawet Adam Małysz wzorował się na słynnym aktorze, zapuszczając swe słynne wąsy. Jeśli byłeś tym złym i spotkałeś na swojej drodze pana Karola, to marny Twój los. On się z bandziorami nie patyczkował, zabijał ich całymi chmarami wiążąc w pęczki po sześciu i zawieszając na przydrożnych latarniach. W pojedynkę pacyfikował zbrodnicze podziemie amerykańskich miast. Niczym Batman nocami przemierzał ciemne zaułki, oczyszczając miasta z robactwa. Czego taki twardziel mógł słuchać? Oczywiście mógłby polubić ten zespół. Bezkompromisowy, mocny, drapieżny i sludge jaki usłyszymy na tym krążku cudownie pasuje do wizerunku Charlesa. Odpalamy więc Życzenie Śmierci (część nieważna) i jako podkład muzyczny słuchamy krążka. Tylko dla widzów o mocnych nerwach!

Tracklist:
01. Bronsonic
02. Santabbath
03. Mazda Of Puppets
04. First
05. Trainwrecked
06. Riff Glacier (Demo '09)
07. Call From The Grave (Bathory Cover / Demo '09)
08. A Song About The Devil (Demo '09)
09. Mazda Of Puppets (Demo '09)
10. Obsolete Amps and Intact Guitars (Demo '09)
11. Bronsonic (Demo '09)

Bandcamp

Fister - Bronsonic - Lethal Overdose Edition [2011]

Thee Letting Forth Of Fire - Carry Your Ash [2007]



Post metal może kojarzyć się z muzyką na jedno kopyto. Wielokrotnie tak niestety jest, że powstające nowe zespoły nic od siebie nowego nie dokładają. Tak się składa, że ten krążek takim przykrym przykładem nie jest. Różnorodne melodie, tempa czy wokalizy to norma w poszczególnych numerach. Czasem delikatnie, by po chwili uderzyć mocniej, to częste zabiegi na tym krążku. Długość kawałków przekraczająca dziesięć minut również sprzyja tak wielkiej różnorodności. Kawał porządnego grania.

Tracklist:
01. Children of War
02. You're Not Santa Claus
03. Awegwia
04. Seattle Takes My Friends Away
05. We Left Her In the Dust
06. The Petitions Of A Whore

Myspace

Thee Letting Forth Of Fire - Carry Your Ash [2007]

The Osedax - Delayed Response [2011]



Kolejny godny uwagi krążek bazujący na sludge`owych standardach, lecz w mocnej nowoczesnej oprawie. Prawie godzina bezkompromisowych dźwięków, wokaliz pełnych niesamowitej drapieżności i całej masy arcyciekawych pomysłów. Brzmienie zdradza także pochodzenie kapeli, przynajmniej tak mi się wydaje:) Średniej długości kompozycje naszpikowane są ciekawymi pomysłami. Mocne granie niekiedy przechodzi w bardziej subtelne rejony, lecz nie do końca można się odprężyć. Co chwila jesteśmy atakowani potężnym, zbijającym z nóg riffem. jak miałbym wybierać to numer zatytułowany Primary Signal jest moim faworytem.

Tracklist:
01. The Purging
02. Reanamorata
03. White Noise Transmission
04. Intermittance
05. Transient Progression
06. Delayed Response
07. Dissonant Attenuation
08. Primary Signal

Myspace

The Osedax - Delayed Response [2011]

Indian - Guiltless [2011]



Guiltless to już trzeci krążek w dorobku tego zespołu. To co panowie z Chicago prezentują na tym krążku to wręcz absolutne arcydzieło. Obłędne, wrzeszczące wokalizy i arcyciekawe i niesamowicie wciągające melodie. Krążek ten posiada tyle różnorodnych patentów i pomysłów, że można by obdzielić nimi niejeden album. Cała masa brudu, syfu i wszechobecnej agresji robi wielkie wrażenie. Podobnie jednak jak Rwake z pośród tego z pozoru wielce nieprzyjaznego środowiska wyłuskać można bardzo wyrafinowane i prawie subtelne melodie. I to jest właśnie największym atutem zespołu. Indian jest świetnym przykładem mojego wyobrażenia jak powinno się w dzisiejszych czasach grać sludge. Okładka zespołu to już odrębna historia, lecz wspaniale pasująca do zawartości krążka.
Absolutna rekomendacja!

Tracklist:
01. No Grace 06:39
02. The Fate Before Fate 04:52
03. Guiltless 08:00
04. Guilty 04:28
05. The End Of Truth 05:28
06. Supplicants 02:26
07. Banality 09:03


Myspace

Indian - Guiltless [2011]